Umów wizytęprzez Internet!


Wybierz dogodny termin w poniższym kalendarzu i potwierdź rezerwację.

Wczytywanie kalendarza...

Powrót do kalendarza
Rezerwacja wizyty Rezerwacja wizyty telefonicznej Rezerwacja wizyty wideo Łódź
Rezerwacja wizyty Rezerwacja wizyty telefonicznej Rezerwacja wizyty wideo Łódź
Rezerwacja wizyty Rezerwacja wizyty telefonicznej Rezerwacja wizyty wideo Łódź
01 stycznia 0000 godzina 00:00
Łódź, ul. Doktora Seweryna Sterlinga 16/18
Dietetyk: Hanna Kloczkowska
Łódź, ul. Doktora Seweryna Sterlinga 16/18
Dietetyk: Chrystyna Turyk
Łódź, ul. Doktora Seweryna Sterlinga 16/18
Dietetyk: mgr Joanna Kubat
Tutaj wpisz kod który otrzymałeś wiadomością sms.
Wysyłanie

Wysyłanie danych

Zapraszam serdecznie na bezpłatne
konsultacje w moim gabinecie.

W ramach wspólnego spotkania:

  • dokonamy szczegółowej oceny masy i składu ciała
  • przeanalizujemy Twoje potrzeby i wydatki energetyczne
  • ustalimy optymalny zakres badań laboratoryjnych

Proszę o telefon aby umówić konkretną godzinę spotkania.

tel. 575 439 951

tel. 539 179 756

tel. 737 174 301

Zapraszam serdecznie na
konsultację online.

W ramach wspólnego spotkania:

  • dokonamy szczegółowej oceny masy i składu ciała
  • przeanalizujemy Twoje potrzeby i wydatki energetyczne
  • ustalimy optymalny zakres badań laboratoryjnych

Proszę o telefon aby umówić konkretną godzinę rozmowy.

tel. 575 439 951

tel. 539 179 756

tel. 737 174 301

 Hanna Kloczkowska
Hanna Kloczkowska
 Chrystyna Turyk
Chrystyna Turyk
mgr Joanna Kubat
mgr Joanna Kubat
Ukryj kalendarz
09 Sty

PORÓWNANIE PRODUKTÓW - PROTEIN CREME VS NUTELLA

Dzień dobry!

Ostatnio zmierzając w pośpiechu do kasy nie omieszkałam zajrzeć do działu z dżemami, masłami orzechowymi, itp. Mój wzrok szybko przykuł mały słoiczek z wielkim jak wół napisem „PROTEIN CREME”. Szybko przeskanowałam skład…. „Bierę! Akurat tak się złożyło, że robię sobie na kolację naleśniki.” Zanim je zrobiłam, jak na profesjonalnego testera przystało, zdążyłam już 2 razy spróbować zakupionego produktu (przecież w ciemno nie będę nowościami naleśników smarować).

 

Wstępne wyniki oceny organoleptycznej wykazały:

 

Konsystencja: bardzo dobra, produkt łatwo się rozsmarowuje, nie rozwarstwia się

Zapach: słodki, czekoladowo-orzechowy (do złudzenia przypominający pierwowzór, który w latach 90. podbił nasze dziecięce serca)

Smak: dobry, na początku można odczuć delikatnie mniejszą słodycz, niż przy klasycznych kremach czekoladowych; wyczuwalny jest również lekki posmak odżywki białkowej

Poniżej pokusiłam się o porównanie obu produktów, zwracając uwagę na wartości odżywcze w odniesieniu do składu.

Zapraszam do poczytania :)

Kaloryczność

Protein Creme dostarcza o 33 kcal mniej, w porównaniu do Nutelli.

Niby nie jest to dużo, ale w dietetyce sprawdza się powiedzenie „ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka”, bo rzadko kończy się na jednej łyżeczce przy wyjadaniu kremu ze słoika 😉

Tak więc, jedząc już dwie łyżeczki kremu proteinowego zjedliśmy o 66 kcal mniej, czyli zaoszczędziliśmy sobie kalorii z prawie jednej łyżeczki Nutelli.

 

Węglowodany

W Protein Creme jest o 17,3 g węglowodanów mniej, niż w Nutelli, ale to co mnie najbardziej przekonuje to bezdyskusyjnie mniejsza ilość cukrów prostych – 3,4 g w kremie proteinowym vs aż 56,3 g w Nutelli!

Dziwić się tutaj nie można, a odpowidź skąd taka różnica, znajduje się w składzie.

Protein Creme na pierwszym miejscu ma słodzik - maltitol, który jest alkoholem wielowodorotlenowym i należy do tej samej grupy składników chemicznych co ksylitol czy erytrol. Nie jest on cukrem prostym, więc w tym produkcie praktycznie jedynym „cukrem” będzie laktoza pochodząca z białka serwatkowego. Poza tym, maltitol oprócz oszczędzania na kaloryczności (dostarcza o połowę mniej kcal od cukru), ma niski indeks glikemiczny (IG) – 35, więc nie będzie po spożyciu wywoływał nagłego wzorstu glukozy we krwi, co oszczędza nam trzustkę. Jedynym skutkiem ubocznym nadmiernego jego spożycia może być efekt przeczyszczający, bóle brzuch czy wzdęcia, dlatego nie jest polecany przy jelicie drażliwym lub SIBO.

Nutella natomiast składa się w ponad 57% z węglowodanów, z czego prawie całość to cukry łatwoprzyswajalne, których IG graniczy z wysokim - 68 (wysokie IG zaczyna się powyżej 70). 

 

Tłuszcze

Kremy kakaowe to produkty węglowodanowo-tłuszczowe i nie ma co się łudzić, że uzyska się podobnie przyjemną, masełkowatą konsystencję bez dodatku tłuszczu. Ważne jest, aby zwracać uwagę na źródło tłuszczu i ilość nasyconych kwasów tłuszczowych w produkcie.

Tutaj walka jest wyrównana – 36,3 g tłuszczu w kremie proteinowym vs 30,9 g w Nutelli. Przy czym kwasów nasyconych (tych, które powinniśmy ograniczać) w tym pierwszym jest 8,3 g, a w drugim 10,6 g. Niby różnica niewielka, ale mimo większej ilości tłuszczu w pierwszym kremie, ilość nasyconych kwasów jest i tak mniejsza, niż w przypadku drugiego kremu. Nasycone kwasy tłuszczowe stanowią 22,6% ogólenj ilości tłuszczu w Protein Creme, nastomiast w Nutelli 34,3%.

A skąd się biorą te tłuszcze?

Protein Creme używa mieszanki oleju słonecznikowego, tłuszczu kakaowego i kokosowego. Olej słonecznikowy jest tutaj bazą kremu, warunkującą jego odpowiednią gęstość. Jest go najwięcej ze wszystkich tłuszczów, dlatego jest na drugim miejscu. Olej słonecznikowy składa się głównie z kwasów tłuszczowych nienasyconych – 86%, reszta to kwasy nasycone. Tłuszcz kakaowy i kokosowy w większości zawierają nasycone kwasy tłuszczowe, odpowiednio 65% i 82%. Ich dodatek sprawia, że krem nie jest całkowicie płynny, ponieważ mają one tendencję do pozostawania w formie stałej w warunkach pokojowych (dobrym przykładem jest tutaj masło stojące poza lodówką, niby stałe, a jednak miękkie).

Producent Nutelli na drugim miejscu w składzie umieścił olej plamowy, który aż w 82% stanowi nasycone kwasy tłuszczowe. Zapewne stąd wynika różnica pomiędzy zawartością tych kwasów  w poszczególnych produktach.

 

Białko

Tutaj w zasadzie komentarz jest prawie zbędny. Protein Creme jest kremem o podwyższonej zawartości białka, dzięki dodatkowi koncentratu białek serwatkowych. W produkcie białka całowitego jest 15,6%. Tymczasem w Nutelli stanowi ono 6,3%, a jego źródłem są głównie orzechy i mleko w proszku.

 

Co lepiej zatem wybrać i czy w ogóle warto?

Ze względu na mniejszą ilość kalorii, użycie maltitolu zamiast cukru i dodatku koncentratu białka, wybrałabym Protein Creme.

Głównie przekonuje mnie w tym produkcie słodzik, który nie nadwyręży aż tak trzustki przy większym spożyciu, czego nie można powiedzieć o klasycznym kremie czekoladowym. Ilość białka w przeliczeniu na kilka łyżeczek nie jest imponująca, niemniej warto zauważyć, że w ogóle wtedy dostarczamy choć trochę tego makroskładnika, co nie jest częste w takich artykułach spożywczych.

Na pytanie czy w ogóle warto musicie, niestety, sobie sami odpowiedzieć.

Jeżeli bardzo ciągnie Was do takich smaków i umiliłoby Wam to niektóre posiłki, wtedy warto rozważyć taką opcję. Z drugiej strony, jeśli jesteście łasuchami na redukcji i nowo zakupiony słoiczek po kilku dniach będzie pusty to możecie wpaść w niezłe sidła nadwyżki kalorycznej. A z punku widzenia łasucha cierpiącego na insulinooporność czy cukrzycę, któremu 2-3 łyżeczki kremu uwzględnione w jadłospisie przyniosą duszy ukojenie, również zaproponowałabym taką opcję.

Współczesna dietetyka zaczyna na szczęście odchodzić od kategoryzowania produktów oraz zachowań na dobre i złe. Najważniejszy jest balans. Także, jeśli zamiast dżemu lub sera zdecydujecie się użyć do kanapki odpowiedniej ilości kremu czekoladowego i urozmaici Wam to dietę, nie widzę przciwwskazań. Aczkolwiek podjadanie kremu między posiłkami może wywołać rozczarowanie na twarzy podczas ważenia, bo zwasze są nieświadome podjadanie doprowadza do nadwyżki kalorycznej.

Wybór jak zwykle należy do Was, ogólnie polecam spróbowanie tego produku 😊

Dobrego Dnia!

 

Źródła:

https://poznajsienatluszczach.pl/2017/01/05/olej-palmowy/

https://poznajsienatluszczach.pl/2017/02/16/tluszcz-kakaowy/

https://poznajsienatluszczach.pl/2017/09/01/olej-kokosowy-dla-serca/

https://food-forum.pl/artykul/rola-nienasyconych-i-nasyconych-kwasow-tluszczowych-w-organizmie

https://diabetyk24.pl/blog-section/maltitol-czy-jest-bezpieczny-dla-diabetykow
 

 

Twój komentarz